Badania zawartości sumy DDT

Na specjalną uwagę zasługuje sprawa pozostałości węglowodorów chlorowanych w mleku i produktach mleczarskich, gdyż są one spożywane w dużej ilości przez dzieci oraz osoby starsze i chore, których organizmy są bardziej wrażliwe na trucizny. Jak wykazały liczne badania prowadzone od ponad 20 lat w wielu ośrodkach na całym świecie, także i w Polsce, w części zbadanych prób tych produktów wystąpiły DDT, DDE oraz lindan i metoksychlor.

Pozostałości chlorowanych węglowodorów stwierdzono także w tłuszczu mleka kobiecego. W Polsce średnia zawartość DDT + DDE + DDD w 1986 roku wynosiła 2,0 mg/kg tłuszczu. Badania polskie dotyczyły stopnia skażenia chlorowanymi węglowodorami mleka kobiecego kobiet z rejonu Olsztyna i wykazały w nim prawie 10-krotnie niższe stężenie DDT + DDE + DDD niż w tym samym rejonie przed 10 laty. Porównując wyniki tych badań z wytycznymi WHO dotyczącymi dopuszczalnego dziennego pobrania DDT (0,005 mg/kg m.c.) i lindanu (0,01 mg/kg m.c.) przez noworodka w okresie karmienia naturalnego, należy jednak stwierdzić, że praktycznie we wszystkich przypadkach pobranie to przekraczało dopuszczalne dawki od kilku do kilkunastu razy.

Badania zawartości sumy DDT i lindanu w mleku i przetworach mlecznych, przeprowadzone w 1985 roku w 8 województwach w Polsce, także wykazały przekroczenie zaleceń Państwowego Zakładu Higieny (PZH) dla tego typu produktów przeznaczonych dla niemowląt i małych dzieci (suma DDT max. 0,125 mg/kg tłuszczu, lindan max. 0,05 mg/kg tłuszczu).

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>